Wstecz

Ostatnie rekordy wyświetleń na YouTube

Z 400 godzin wideo wysyłanych każdej minuty na YouTube możemy oczekiwać dużej ilości treści dobrej jakości. Jednak zaledwie 5% wideo obecnych w serwisie, generuje 95% wszystkich wyświetleń. Jednocześnie padają kolejne rekordy obejrzeń.

Według Tubular na YouTube istnieje 58,6 mln filmów z 10 000 lub więcej obejrzeń. W sumie wygenerowały one 7,4 biliona wyświetleń na platformie, czyli około 95% ogólnej liczby wszystkich wyświetleń. Tylko garstka z nich ma obejrzenia liczone w setkach milionów.

1 września 2015 do „klubu miliarderów na YouTube” dołączyła Meghan Trainor ze swoim hitem „All About that Bass”, do którego klip obejrzano już ponad miliard razy. To dopiero ósme wideo, które osiągnęło 1 mld obejrzeń na YouTube. Kilka dni później padł kolejny rekord – PewDiePie, jako pierwszy na YouTube uzyskał imponujące 10 miliardów wyświetleń na swoim kanale.

Oto podsumowanie najnowszych faktów o największej platformie wideo na świecie:

  • 8 filmów przekroczyło 1 miliard obejrzeń – wszystkie są teledyskami,
  • na smartfonach YouTube przyciąga więcej widzów w wieku 18-49, niż jakakolwiek sieć kablowa w USA,
  • 50% wszystkich wyświetleń generują urządzenia mobilne,
  • YouTube ma ponad 1 miliard aktywnych użytkowników,
  • średni czas spędzony w serwisie za pośrednictwem telefonu to 40 minut,
  • muzyka, Minecraft i filmy są najczęściej wyszukiwanymi frazami na YouTube.

 

Pierwsze miejsce niezagrożone

Z 8 filmów, które przekroczyły granicę miliarda odsłon, tylko jeden z nich nadal bije rekordy i wyprzedza całą resztę. PSY i ich „Gangnam Style” w 2012 roku było najchętniej oglądanym wideo na  YouTube w historii.

Klip jako pierwszy przekroczył pułap 2 miliardów. O mały włos nie „złamał” przy tym YouTube’a. Gdy liczba obejrzeń osiągnęła tak wysoki poziom, system nie mógł sobie poradzić z dalszym liczeniem. Trzeba było zwiększyć zasięg i maksimum przesunąć z 2,147,483,647 na 9,223,372,036,854,775,808.

Aktualnie „Gangnam Style” notuje ponad 2,4 mld obejrzeń.

Co nas teraz czeka?

Niedługo Google wprowadzi nową usługę „Music Key”. Wtedy okaże się, czy apetyt na słuchanie muzyki na YouTube jest faktycznie tak duży, jak przewidywano. Dowiemy się również, czy konsumenci są skłonni zapłacić za dostęp do większej ilości treści wideo bez reklam.

A Wy, dacie się namówić na płatnego YouTube’a?

Źródło: reelseo.com

——————–

Gabi Jakimik

Marketing & PR  |  Tube.AD

mob: +48 721 444 555

Powrót